Uzupełnij brakujące
dane
Tyle osób wysłało apel
500
STOP bezprawnemu zabijaniu dzików w Warszawie!
Mariusz Frankowski
Wojewoda Mazowiecki
Szanowny Panie Wojewodo,
apeluję do Pana o podjęcie czynności nadzorczych i stwierdzenie nieważności w całości uchwały Sejmiku Województwa Mazowieckiego nr 154/26 z 22 września br. dotyczącej możliwości ograniczenia populacji dzików na terenie m.st. Warszawy. Wyrażam głębokie zaniepokojenie przyjętą regulacją i domagam się natychmiastowego wstrzymania jej wykonania do czasu zakończenia postępowania nadzorczego. Decyzja ta – zezwalająca na masowy odłów połączony z uśmierceniem oraz na odstrzał redukcyjny – rażąco narusza obowiązujące prawo, ignoruje naukowe fakty oraz promuje nieakceptowalne społecznie zabijanie zwierząt.
Z poważaniem
Dlaczego to jest ważne?
Kwestie prawne i proceduralne:
- Przekroczenie upoważnienia ustawowego oraz zmiana definicji prawnych: Uchwała opiera się na art. 33a ust. 1 - 2 ustawy o ochronie zwierząt, zezwalającym na ograniczenie populacji wyłącznie w sytuacji powstania „nadzwyczajnego zagrożenia dla życia, zdrowia lub gospodarki”. Sejmik wprowadził własne, niespotykane w ustawie przesłanki (m.in. „trwałą utratę lęku przed człowiekiem” czy „regularne nachodzenie na tereny o równej zabudowie”), bezprawnie rozszerzając pojęcie zagrożenia i naruszając art. 7 oraz art. 94 Konstytucji RP.
- Naruszenie zasady humanitaryzmu i brak gradacji metod: Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt zwierzęta należy traktować humanitarnie. Uśmiercanie powinno stanowić rozwiązanie ostateczne, podczas gdy uchwała traktuje metody śmiercionośne jako podstawowy instrument działania. Mimo twierdzeń zawartych w uchwale opartych na zapewnieniach m. st. Warszawy, w rzeczywistości nie zostały rzetelnie ustalone i wdrożone wcześniej inne metody o charakterze nieśmiercionośnym.
- Przyznanie uprawnień podmiotom nieuprawnionym oraz brak transparentności: Regulacja dopuszcza uśmiercanie farmakologiczne przez osoby uprawnione do polowania (myśliwych), co jest sprzeczne z prawem – podawanie takich środków stanowi wyłączną kompetencję lekarzy weterynarii. Ponadto powierzenie wyznaczenia i oceny konieczności zabicia zwierzęcia myśliwym tworzy konflikt interesów oraz uniemożliwia społeczną kontrolę nad tymi działaniami.
- Uchybienia proceduralne: Podczas uchwalania aktu nie uzyskano wymaganej prawem opinii organizacji społecznej, której statutowym celem jest ochrona zwierząt, a także zaistniały poważne wątpliwości dotyczące dostępu radnych do pełnej dokumentacji legislacyjnej przed głosowaniem.
Kwestie finansowe:
- Brak określenia kosztów i źródeł finansowania: Sejmik nałożył na m.st. Warszawę szereg kosztochłonnych obowiązków organizacyjnych i wykonawczych (m.in. obsługa urządzeń odłownych, opłaty za odstrzał redukcyjny i uśmiercanie farmakologiczne, sprawozdawczość), nie określając szacowanych kosztów ani nie wskazując konkretnych źródeł w budżecie. Wywołuje to rażącą niejasność w zakresie legalności i dopuszczalności wydatkowania środków publicznych.
Kwestie przyrodnicze i naukowe
- Błędne utożsamianie naturalnej adaptacji z agresją: Pojawianie się dzików w miastach (synurbizacja) i tolerancja na obecność ludzi (habituacja) to naturalne procesy adaptacyjne, a nie przejaw agresji. Jak przekazało Biuro Urbanistyki Wielogatunkowej, dane z lat 2000–2019 wskazują, że na świecie nie odnotowano ani jednego śmiertelnego ataku dzika na człowieka na obszarze miejskim, a kolizje z udziałem dzików w Warszawie stanowiły nikły odsetek ogółu zdarzeń drogowych.
- Nieskuteczność zabijania bez eliminacji przyczyn: Eliminacja osobników bez usunięcia źródeł łatwo dostępnego pożywienia (niezabezpieczonych wiat śmietnikowych, odpadów organicznych, celowego dokarmiania) nie przynosi długofalowych rezultatów. Na miejsce zabitych zwierząt przychodzą kolejne, a stały dostęp do pokarmu w mieście stymuluje ich rozrodczość.
Opinia publiczna i dobre praktyki:
- Brak zgody społecznej i wzorce z innych miast: Mimo że część mieszkańców dostrzega obecność zwierząt, większość sprzeciwia rozwiązywaniu sytuacji konfliktowych poprzez zabijanie. Doświadczenia z innych miast jednoznacznie pokazują, że długotrwałe działania śmiercionośne generują ogromne koszty, opór społeczny i zagrożenie dla osób postronnych, nie rozwiązując problemu.
- Skuteczność rozwiązań systemowych: Dobre praktyki, takie jak wdrożony w Barcelonie kompleksowy program profilaktyczny (uszczelnianie systemów gospodarki odpadami, zabezpieczanie infrastruktury) przyniósł spadek liczby zgłoszeń o około 70% w ciągu 3 lat. Podobne kompleksowe podejście oparte na współpracy i wiedzy wdraża w Polsce m.in. Gdynia, udowadniając, że możliwe jest podejście oparte na zrównoważonym zarządzaniu przestrzenią wielogatunkową, a nie pochopne sięganie po broń.